\
 

Nie jest kolorowo

Autor: Helena Data: 16 Kwi 2017 Kategoria: Bez kategorii |

winoMyślicie – że jak zatrudnicie ekipe – to już wszystko załatwione. Niestety nie moi drodzy – budowlanka rządzi się własnymi prawami. Na wszystkie materiały trzeba czekać, potem trzeba załatwić transport, potem okazuje się -że ekipa ma obłożenie powyżej swoich możliwości i jeden dzień deszcze powoduje obsuwę o tydzień gdzieś indziej, a na pogodę przecież nie mamy wpływu, prawda? No załamka. Nie spodziewałam się takich problemów z głupim tarasem. Ja cały czas żyłam w przekonaniu – że skoro płacę, to wymagam. A teraz zaczynam się bać, że jak za bardzo będę naciskać – to już w ogóle mnie oleją i będę czekać kolejne dwa miesiące na sklecenie czegokolwiek. Bo ja tu już nie jestem klientem, tylko osobą, której zależy. A im widocznie nie. No – to właściwie tyle jeśli chodzi o moje przemyślenia budowlane. Mam nadzieję – że w końcu się doczekam tego momentu, kiedy usiądę na tarasie i będę mogła się nacieszyć moim nowym tarasem z lampką wina w ręce… i zapomnieć o tych wszystkich fachowcach i nie dotrzymywaniu przez nich umówionych terminów… aż kipię ze złości…. ;-(

Komentowanie wyłączone.

Copyright © 2018 Helena nieperfekcyjna