\
 

Siedzę i myślę

Autor: Helena Data: 8 maja 2017 Kategoria: Bez kategorii |

mysleSiedzę dziś i myślę… siedzę na tarasie ma się rozumieć, który jest skończony… w połowie. Już udało się wszystko zgrać z deskami tarasowymi, panowie je ułożyli, zdążyły przyjść nawet moje meble ogrodowe – piękne, cudowne, bardzo wygodne. Tylko pan od barierek nie zdążył jeszcze ich zamontować i już 3 -ci tydzień przekłada termin. Dziś do niego zadzwoniłam i pięć minut mu tłumaczyłam, co o nim sądzę. Chyba już zrozumiał – że jest to ostatni mój telefon – bo potem dzwonił jeszcze o farbę – więc widać zabrał się w końcu chłop za robotę. Choć taras i tak już cieszy mój wzrok. Bo jest estetycznie i ładnie. Szkoda tylko – że dzieciaki nie mogą wyjść na niego bez trzymania mnie za ręce, bo nie ma barierek….

Czy Wy też macie tak kiepskie doświadczenia z budowlańcami?

 

Komentowanie wyłączone.

Copyright © 2018 Helena nieperfekcyjna